ELASTOMERY NATRYSKOWE
Technologia natrysku elastomerów ma już na świecie ponad 30 lat. Natrysk elastycznej, niewiarygodnie odpornej na ścieranie powłoki, wytrzymującej w krytycznych warunkach nawet wybuch bomby , reagującej tak szybko, że bezpośrednio po jej nałożeniu można po niej chodzić i jeździć pojazdami, daje niespotykane możliwości techniczne.
Elastomery natryskowe w Polsce są dostępne od kilkunastu lat. Zadziwiające, że nie są powszechnie stosowane, zwłaszcza, że jakość uzyskanych powłok jest nieporównywalnie lepsza do tradycyjnych technologii powlekania żywicami epoksydowymi, czy malowania farbami. Kluczową kwestią w rozmowach prowadzonych o doborze materiału do zabezpieczeń różnego rodzaju powierzchni jest w naszej codziennej praktyce cena zakupu. Pytanie jednak czy ważniejsza jest cena - czy koszt? Bo jeśli porównać całkowity koszt zabezpieczenia powierzchni w ciągu wielu lat, okazuje się, że porządnie wykonana instalacja kosztuje znacznie mniej niż coroczne naprawy i modernizacje. To powinien być truizm, że „biednego nie stać na tandetę”, ale co powiedzieć, gdy w praktyce zwykle spotykamy się z odwrotnym podejściem?
Powiem więc przekornie, że my, Polacy chyba lubimy nieustannie modernizować…
Czyżby zatem przeszkodą do stosowania elastomerów natryskowych była zbyt wysoka jakość produktów…? Nonsens!
Dyrektor zarządzający AMB TECHNIC, Marek Bernaciak, jest ciągle przekonany, że winą za ten stan rzeczy należy obarczać głównie fatalny poziom edukacji ekonomicznej nie tylko wśród społeczeństwa, ale również pośród przedsiębiorców. Edukacja techniczna jest w Polsce na poziomie światowym, ale mimo tysięcy adeptów szkół „ekonomicznych”, którzy opuszczają corocznie swoje Alma Mater, świadomość kosztowa w Polsce jest ciągle rzadkim zjawiskiem. No… i jest jeszcze „stara gwardia”, obsadzająca stanowiska w pierwszo-stronicowych firmach, które wszyscy znamy, a która robi wszystko, by nie dopuścić technologii niskokosztowych do swojej strefy wpływów. Bo przecież firma, która od 40 lat corocznie pokrywa jakiś zbiornik masą bitumiczną lub betonem, nie może pozwolić, by jakiś elastomer dał się nałożyć w jeden dzień z gwarancją na 30 lat…
Do nakładania elastomerów natryskowych stosuje się maszynę o nazwie Reactor. Reaktor – większości z nas kojarzy się głównie z elektrownią jądrową, uranem, czy dużym zagrożeniem zdrowia i życia. Ale nie tylko – reaktor to także przemysłowa maszyna do wykonywania bezszwowych termo- i hydroizolacji. Dla nas REACTOR™ służy do... reakcji poliolu z izocyjanianem (pianka lub elastomer poliuretanowy), lub do jeszcze bardziej zaawansowanej technologii polimoczników, reagujących w ciągu sekund.
Sądzę, że niewiele osób ma świadomość, jak bardzo poliuretan powszechny jest w Polsce. Możemy go znaleźć prawie we wszystkim czego dotkniemy – jest w naszych biurkach, krzesłach, samochodach, łóżkach, nawet spody naszych butów są wykonane z poliuretanu. Oczywiście jest wiele odmian tego materiału i w zależności od potrzeb może przybierać formy od bardzo elastycznych po szczególnie sztywne i twarde jak drewno dębowe.
Największą zaletą poliuretanów jest ich nieograniczona modyfikowalność. Można by rzec, że z produkcją elastomerów jest jak z gotowaniem – wystarczy niewielka zmiana składników aby otrzymać produkty o różnych właściwościach. Łatwa modyfikacja składników umożliwia wiele zastosowań, ponieważ uzyskane materiały mogą być odporne na wiele czynników. Oczywiście niemożliwym jest wyprodukowanie elastomeru natryskowego odpornego na wszystko. Elastomery są przede wszystkim alternatywą dla farb – są to dwuskładnikowe materiały, chemoutwardzalne, które po zmieszaniu utwardzają się bardzo szybko – czasem nawet w kilka sekund! Istotną kwestią jest także że elastomery natryskowe nie zawierają tzw. VOC czyli lotnych związków organicznych, wymagających zwykle odparowania. Dlatego można w jednym przejściu nakładać powłoki o kilkumilimetrowej grubości.
Dotychczas natrysk pianki poliuretanowej, czy elastomerów w Polsce był „zarezerwowany” do zastosowań przemysłowych. Docieplenie wielkich hal i zapewnienie szczelności poszycia dachowego jest wielkim wyzwaniem dla przedsiębiorców oraz zarządców budynków. Wełna ani styropian, mimo szeroko prowadzonej akcji reklamowej nie sprawdzają się przy izolacji, gdzie wymagane jest dopasowanie materiału do kształtu np. dachu. Tutaj technologia natrysku sprawdziła się doskonale. Wykonane bezszwowo, szczelne pokrycie dachowe nie tylko skutecznie zmniejsza ubytki ciepła, ale także jest znakomitym zabezpieczeniem przed niepożądanym działaniem wody. Ale to, co najciekawsze w tej technologii, to bardzo szybka realizacja. Po uprzednim przygotowaniu podłoża i przy zastosowaniu wydajnego Reactora można natryskiwać do 1000m2 dziennie, korzystając z obsługi zaledwie 2-3 osób.
Obecnie w Polsce najczęściej stosowanym elastomerem w postaci natryskowej wydaje się być materiał o dużej odporności na ścieranie. Wszędzie tam, gdzie wszelkiego rodzaju gumy zbyt szybko zużywały się na skutek tarcia, elastomery natryskowe pozwoliły kilkukrotnie zwiększyć żywotność wszelkich elementów mających styczność z materiałami ściernymi (np. sita przesiewowe, rolki do transportu kruszyw, kruszarki, bębny, młyny kulowe itp.)
Aby porównać poziom jakości, możemy przytoczyć przykład z przemysłu: na południu Polski wykonywano elementy narażone na ścieranie z metalu pokrytego gumą. Warstwę gumy trzeba było wymieniać co 1-3 miesięcy. Dziś producent wykonuje tę powłokę z elastomeru, dając… 7 lat gwarancji, przy jedynie 40% wzroście ceny wykonania! Jeśli ktoś nie potrafi policzyć, że to jest tańsza technologia, to może jakiś uczeń z gimnazjum pomoże?
Coraz częściej można także spotkać elastomery natryskiwane na połacie dachowe jako hydroizolacja, lub warstwa zabezpieczająca przed działaniem promieni UV na piance poliuretanowej, także wykonanej natryskowo. Elastomer zabezpiecza nie tylko dach na wiele lat przed działaniem czynników pogodowych, ale również pozwala na bezpieczne mechaniczne odśnieżanie, co po kilku wypadkach zawalenia się dachów w ostatnim czasie nie jest bez znaczenia. Stosując bowiem mechaniczne metody odśnieżania, łatwo uszkodzić nie tylko piankę, ale również papę. Elastomer zaś jest na uszkodzenia mechaniczne odporny w szerokim zakresie temperatur.
Producenci materiałów przygotowali specjalne systemy kilkuwarstwowe do instalacji na posadzkach przemysłowych, parkingach, dachach, mostach, gdzie środkową warstwą jest jedno- dwu- milimetrowa membrana natryskiwana bezszwowo – pozwalająca na zachowanie całkowitej szczelności na obiekcie. Taki materiał jest także szczególnie elastyczny, więc nawet w miejscach, gdzie pracuje beton, na szczelinach dylatacyjnych, warstwa elastomeru zabezpieczy przed przeciekiem. Na specjalnie przygotowane podłoże nanosimy primer, czyli rodzaj podkładu zwiększający przyczepność, następnie natryskowo nanosimy membranę hydroizolacyjną, kolejną warstwą jest drobne kruszywo zalewane żywicą a następnie warstwa wykończeniowa – topcoat, - może być wielokolorowa, z oznakowaniem jak do parkingów, czy z warstwą antypoślizgową do posadzek przemysłowych.
Elastomery natryskowe można także zastosować zastępując typowe rozwiązania do zabezpieczeń przeciw korozji metali oraz betonu. Zbiorniki, rury, cyklony, zsypnie, zsuwnie, zjazdy, można zabezpieczyć natryskową warstwą elastomeru na wiele lat. Ponadto są specjalnie opracowane elastomery, które możemy natryskiwać wewnątrz zbiorników, w środowiskach z różnymi kwasami, zasadami, związkami organicznymi. Warstwa elastomeru zabezpiecza przed niszczeniem zbiornika. Obecnie powstały także specjalne elastomery natryskowe, które można stosować wewnątrz zbiorników i rur do transportu wody pitnej. Jednym z ciekawych miejsc, gdzie zastosowano tę technologię, jest zabezpieczenie rur do precyzyjnego zrzucania kamieni dla Rurociągu Północnego pod dnem Bałtyku. Na rury o średnicy prawie 1 metra naniesiono warstwę 20 mm poliuretanu, co zabezpieczy rury przed uszkodzeniami mechanicznymi oraz ścieraniem do końca realizacji inwestycji.
W budownictwie rodzinnym interesującym zastosowaniem dla elastomerów natryskowych wydają się być zabezpieczenia hydroizolacyjne balkonów, tarasów i ogrodów zielonych na dachach, gdzie bezszwowy natrysk gwarantuje szczelność konstrukcji, oraz wieloletnie użytkowanie bez dodatkowej konserwacji.
Oczywiście ta technologia ma również swoje minusy. Natryski na zewnątrz należy wykonywać przy dodatnich temperaturach i w niezbyt wietrzne dni. Niezbędne jest też posiadanie własnej maszyny lub wynajęcie ekipy dysponującej REACTOREM. Choć podkreśliłabym, że w porównaniu do wielkości inwestycji budowlanych, koszt zakupu urządzenia nie wydaje się wysoki.
Jak działa taka maszyna? – Z punktu widzenia operatora – bardzo prosto: Dwie pompy zasilające, przeznaczone do beczek dwustulitrowych, dla poliolu i izocyjanianu, pobierają materiał transportowany do reaktora. W reaktorze materiał jest podgrzany przepływowo do temperatury 30-80 stopni C, i przetłoczony jest do podgrzewanych węży i pistoletu. Aż do głowicy natryskowej, każdy ze składników piany tłoczony jest oddzielnie. Dopiero w ostatniej chwili, gdy zwalniamy spust, w komorze pistoletu następuje zderzenie dwóch składników pod ciśnieniem do 240 bar, wprawiając cząsteczki w silne turbulencje, co powoduje dokładne wymieszanie składników w ułamku sekundy, tuż przed wylotem z dyszy pistoletu.
Jak powszechnie wiadomo – „diabeł tkwi w szczegółach” zatem i nasza maszyna jest tylko pozornie prosta. Aby uzyskać wysoką wydajność przepływu materiału i niezawodność, niezbędne jest zastosowanie dużej mocy, najwyższej jakości materiałów oraz dokładnej obróbki. Istotne są węże – elastomer, a właściwie każdy z jego składników musi posiadać stałą temperaturę, dlatego producenci przewidzieli podgrzewane węże i czujniki temperatury.
Aby uzyskać najwyższej jakości produkt, należy także zapewnić precyzyjne dozowanie obu składników. Pianki oraz elastomery dozowane są najczęściej 1:1 w stosunku objętościowym.
Cała konstrukcja maszyny i jej obsługa jest prosta. Po kilkugodzinnym szkoleniu większość osób radzi sobie znakomicie. Wiemy to z doświadczenia.
Możemy przedstawić krótki biznes plan dla zainteresowanych: inwestycja w sprzęt zwraca się w ciągu kilku miesięcy, a w szczególnych wypadkach po wykonaniu jednego dużego zlecenia. Jak każdy biznes, wymaga inwestycji, planu działania i znajomości rynku. Możemy jednak zauważyć, że coraz większa liczba osób i firm decyduje się na ten rodzaj technologii. W dłuższej perspektywie zwycięża świadomość kosztowa. Cena, która jest tylko o kilkadziesiąt procent wyższa od tradycyjnej technologii, a często z nią porównywalna, coraz rzadziej stanowi przeszkodę. Nie da się ukryć, że rosnący rynek wymusza również spadek cen surowców, choć te są pochodnymi ropy naftowej.
Główną zachętą jest czas wykonania oraz prostota nadzoru inwestycji. Łatwiej jest skontrolować niedociągnięcia, gdy wykonanie powłoki jest wykonywane w jeden-dwa dni, niż gdy ekipa „pracuje” tygodnie lub miesiące. Pracownicy w wielu znanych nam firmach natryskowych są wykształceni, zaangażowani i obowiązkowi. Reklamacje są rzadkością.
Edyta Szustak, AMB Technic
Manager produktu - REACTORY GRACO
Najwyższą jakość świadczonych przez AMB Technic usług potwierdza otrzymany w 2006 r. certyfikat











